Apel mieszkańców strefy stanu wyjątkowego

Rząd w sprawie sytuacji na granicy nie słucha apeli organizacji pomocowych, mediów, medyków, opozycji ani społeczności międzynarodowej. Jednak najsmutniejsze jest, że nie chce słyszeć głosu własnych obywateli - Polek i Polaków, mieszkanek i mieszkańców Podlasia i strefy stanu wyjątkowego. Ci ludzie, osamotnieni, pozostawieni bez wsparcia rządu wobec kryzysu humanitarnego, nie mogąc patrzeć na cierpienie, jakie spotyka innych na ich ziemi, w podlaskich, przygranicznych lasach, powołali do życia Białowieska Akcja Humanitarna.

Podczas wczorajszej debaty sejmowej przypomniałam ich głos - głos ludzi, którzy swoim humanitarnym działaniem ratują honor Rzeczypospolitej Polskiej.

Jak wygląda moja praca w sejmie i poza nim? zapisz się do newslettera. Zapisz się