Startuję z Gdyni

12-08-2023 

Polityka to sztuka dokonywania zmiany. W wyborach 15 października musimy dokonać tej najważniejszej. A już dziś podjąć decyzje, które do tej najważniejszej zmiany pozwolą się nam zbliżyć i do niej dotrzeć.

Cztery lata temu stanęłam przed jednym z najważniejszych dla mnie wyzwań. Wystartowałam do Sejmu z ostatniego miejsca na liście Lewicy w moim rodzinnym Wrocławiu. Dzięki Waszym głosom, dzięki wspaniałemu zespołowi, dzięki wytężonej pracy, determinacji i dzięki przekonaniu, że w polityce słowo "niemożliwe" nie istnieje, zostałam posłanką. Przez te cztery lata wypełniałam swój mandat najlepiej, jak potrafiłam - czy to na sali sejmowej czy poza nią, podczas interwencji, wspierając pracowników w ich walkach o godziwe wynagrodzenia i uczciwe warunki pracy, wychodząc wraz z Polkami na ulice i interweniując na komisariatach, gdy policja bezprawnie zatrzymywała tam młodych za korzystanie ze swych obywatelskich praw. Dziękuję za każdy głos - i ten oddany w wyborach cztery lata temu, i ten, z którym zwracaliście się do mnie już jako posłanki, podczas spotkań, na demonstracjach, pisząc do mnie i moich wspaniałych współpracowników. To były ważne cztery lata - ale przed nami kluczowe miesiące, które zdecydują o latach kolejnych. Nie tylko ani nie przede wszystkim moich - ale naszych wspólnych. Zdecydują o przyszłości naszego państwa, o przyszłości Polski.

Nadchodzące wybory to czas koniecznej zmiany. Zmiany najważniejszej od dekad. Zmiany władzy, zmiany Polski z państwa, które skazuje kobiety na lęk, cierpienie, a nawet śmierć - w państwo, które da nam wolność wyboru, pozwoli decydować o swoim życiu, otoczy niezbędną troską, kiedy nasze zdrowie jest zagrożone. Zmiany z państwa, które zapomniało o młodych i ich przyszłości - ze szkoły zrobiło miejsce indoktrynacji, z pracy doświadczenie upokorzenia płacami na poziomie minimum, ze wspólnego budżetu skarbonkę dla ministrów PiS i ich kolegów z partii i parafii - w państwo patrzące w przyszłość z troską, planem i z odwagą do jego realizacji. Chcę być częścią tej koniecznej zmiany. Chcę do niej doprowadzić - i chcę w jej kierunku prowadzić innych. W nadchodzących wyborach będę miała zaszczyt robić to, startując na czele listy Lewicy w okręgu gdyńsko-słupskim. Ta decyzja to dla mnie osobiście ważna zmiana. Ale to zmiana, na którą patrzę z odwagą, determinacją i nadzieją. Odwagą, by się jej podjąć. Determinacją do pracy, by wspólnie z Wami i Lewica osiągnąć jak najlepszy rezultat. Nadzieją na to, że będziecie mi w tej zmianie towarzyszyć. Do zobaczenia na kampanijnym szlaku - w Gdyni i Słupsku, na Pomorzu i Kaszubach i całej Polsce.

Jak wygląda moja praca w sejmie i poza nim? zapisz się do newslettera. Zapisz się