Działania

Dziś mamy Tęczowy Piątek, a w Sejmie za moment rozpoczną się głosowania, między innymi nad antyobywatelskim projektem odbierającym osobom LGBT+ kolejne prawa - tym razem prawo do zgromadzeń. To zły, dyskryminujący, ograniczający konstytucyjne prawo projekt, który nigdy nie powinien stać się obowiązującym prawem! Oczywiście, jestem mu przeciwna. Wyślijmy ten projekt tam, gdzie jego miejsce - do sejmowej niszczarki!

"Chcemy całego życia!" - pod takim hasłem ulicami Wrocławia przeszedł 13. Marsz Równości.

Dziękuję, że mogłam maszerować z Wami!

Co to znaczy "całe życie?"

Młodzi ludzie chcą po wakacjach wrócić do szkoły, ale do lepszej szkoły. Do szkoły, w której będą czuć się u siebie - bezpieczni, otoczeni szacunkiem, wiedzą, opieką i wsparciem, którego po tym trudnym czasie tak bardzo potrzebują.

Młodzi ludzie, z okazji zakończenia roku szkolnego, wystawili dziś świadectwo dla ministra Przemysława Czarnka. Oceny? Celujące z języka nienawiści, indoktrynacji, zmuszania do udziału w lekcjach religii, finansowania kościelnych organizacji. Nie szczędzili też lokatorowi gmachu przy alei Szucha w Warszawie gorzkich słów. Ich ocena stanu polskiej oświaty jest jednoznaczna i miażdżąca. Ale polska szkoła nie musi być taka. Jakiej szkoły chcą młodzi, Lewica , jakiej ja chcę szkoły?

Minister Przemysław Czarnek próbuje zmienić prawo oświatowe na swoją korzyść, podporządkować sobie nauczycieli i dyrektorów, zawrzeć w programie nauczania jeszcze więcej prawicowej propagandy oraz wprowadzić do niego przepisy karne – kategorię „przestępstwa oświatowego”. W ten sposób kuratorzy staliby się praktycznie prokuratorami ds. edukacji — pozwoliłoby to zabronić nauczycielom prowadzenia autonomicznej pracy dydaktycznej, a dyrektorów trzymało w szachu pod groźbą więzienia za niestosowanie się do nakazów ministerstwa. Minister Czarek próbuje tym samym obedrzeć polskie szkoły z najdrobniejszego skrawka autonomii.

Zmiany te próbowano wprowadzić w życie pod osłoną wakacji — po cichu i zapewne licząc na to, że ani uczniowie, ani rodzice nie dowiedzą się, do jakiej szkoły czeka ich powrót we wrześniu. Nie był to jedyny przykład tego, że minister Czarnek nie jest osobą, której zdaje się zależeć na przejrzystości i otwartości działań. Na posiedzeniu sejmu wyparł się faktu, że nazwał osoby należące do mniejszości LGBT+ „nienormalnymi”. Zarzucił mi kłamstwa oraz manipulowanie jego wypowiedzią. Nie był to pierwszy raz, gdy minister jasno okazał swoją opinię na temat osób LGBT+, a kolejne wypowiedzi wyłącznie ten obraz utrwalają.

Walka, którą w tym momencie toczymy, jest walką o zdrowie i życie młodych ludzi. Minister Czarnek próbuje zmienić szkołę w jeszcze większą tubę propagandową, próbuje wtłoczyć młodym ludziom do głów jeszcze więcej prawicowych i religijnych treści, jednocześnie odcinając ich od edukacji zdrowotnej, seksualnej czy antydyskryminacyjnej.

Dla ludzi próbujących doprowadzić do zmiany prawa oświatowego nie ma żadnego znaczenia, ile osób ucierpi w tym procesie — irracjonalne lęki oraz potrzeba jak największej kontroli instytucji publicznych to jedyne co się dla nich liczy. Gdy na mównicy opowiadałam o dzieciach każdego roku popełniających samobójstwa i samookaleczających się zagłuszano mnie oklaskami, którym towarzyszyły im chichoty, śmiechy i buczenie.

Będę walczyła o prawo do wolności, radości i szczęścia dla każdego — bez względu na to, kogo ta osoba kocha, kim jest, kim się czuje i w jakiej rodzinie żyje lub się wychowała. Pragnę, aby wszystkie osoby LGBT+ oraz osoby, które stają się ofiarami trans- i homofobii, mimo że do LGBT+ nie należą, otrzymały pomoc i wsparcie. Życzę Wam, abyście zawsze pamiętali, że nie jesteście sami oraz byli w stanie znaleźć oparcie i ciepło.

Życzę wam, abyście byli bezpieczni i szczęśliwi.

Jak wygląda moja praca w sejmie i poza nim? zapisz się do newslettera. Zapisz się