Działania

Rząd w sprawie sytuacji na granicy nie słucha apeli organizacji pomocowych, mediów, medyków, opozycji ani społeczności międzynarodowej. Jednak najsmutniejsze jest, że nie chce słyszeć głosu własnych obywateli - Polek i Polaków, mieszkanek i mieszkańców Podlasia i strefy stanu wyjątkowego. Ci ludzie, osamotnieni, pozostawieni bez wsparcia rządu wobec kryzysu humanitarnego, nie mogąc patrzeć na cierpienie, jakie spotyka innych na ich ziemi, w podlaskich, przygranicznych lasach, powołali do życia Białowieska Akcja Humanitarna.

Podczas wczorajszej debaty sejmowej przypomniałam ich głos - głos ludzi, którzy swoim humanitarnym działaniem ratują honor Rzeczypospolitej Polskiej.

Granica Polski i UE powinna być szczelna i bezpieczna. Po 2 miesiącach stanu wyjątkowego nie jest ani taka, ani taka.

Rząd nie radzi sobie ani z kryzysem humanitarnym, ani z reżimem Łukaszenki.

Czas zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego i wspólnie zdecydować, jak chronić życie ludzi i bezpieczeństwo granicy.

Żadne dziecko nie jest nielegalne! Media ujawniły dziś, że Straż Graniczna wywiozła z ośrodka SG w Michałowie rodziny z małymi dziećmi na granicę z Białorusią. To okrutne działanie Straż Graniczna uzasadnia stosowaniem się do rozporządzenia MSWiA z sierpnia tego roku, zezwalającego na tzw. "push-back", czyli wywożenie ludzi poszukujących ochrony międzynarodowej z powrotem na granicę.

Apeluję, wraz z posłankami i posłami Lewica, do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o niezwłoczne uchylenie tego rozporządzenia - a przynajmniej o natychmiastowe wyłączenie z rozporządzenia dzieci i ich rodziców!

Jak wygląda moja praca w sejmie i poza nim? zapisz się do newslettera. Zapisz się