W mediach

– Jeśli minister Michał Dworczyk nie potrafi zarządzać systemem szczepień tak, by podlegał on społecznej czy politycznej kontroli, to tę odpowiedzialność powinien przejąć na siebie parlament - uważa posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Polityczka wraz z Małgorzatą Prokop-Paczkowską przeprowadziła kontrolę poselską w związku z realizacją Narodowego Programu Szczepień.

– W kancelarii premiera usłyszałam, że nie ma żadnych dokumentów dotyczących szczepień, nie wiadomo też, kto decyduje o narodowym programie. Domagamy się wyjaśnień na posiedzeniu Sejmu - mówi Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, wrocławska posłanka Nowej Lewicy.

– Mamy do czynienia z narodową loterią szczepionek. Wygląda na to, że jeżeli ktoś ma szczęście, to bez względu na to, ile ma lat - czy 20, czy 30, czy 45, to może się zaszczepić, czasami bez skierowania - powiedziała w "Graffiti" Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, posłanka Lewicy. - Szymon Hołownia popełnił błąd jako polityk, a nie jako obywatel - dodała.

– Pan minister zaklina rzeczywistość. Zapewne zadowolony z własnej bezpiecznej posady nie ogląda się na warunki pracy milionów Polaków" - mówi OKO.press posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk

Lewica podczas konferencji w Sejmie zaproponowała rozwiązania dla pracowników w czasie pandemii, aby nie bali się oni iść na zwolnienie, kiedy chorują lub mają powikłania po zachorowaniu na COVID-19. Posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreślała, że należy czasowo zawiesić część art. 53 Kodeksu pracy, aby nie można było zwolnić pracownika z powodu absencji chorobowej w czasie pandemii. "Nam wszystkim powinno zależeć na tym, żeby osoby chore zostawały w domu" - mówiła.

– Wszystkim powinno zależeć na tym, żeby osoby chore pozostawały w domy. Nie może być tak, żeby pracownicy byli karani – mówiła podczas konferencji dotyczącej zmian w kodeksie prasy na czas pandemii posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Wrocławscy posłowie Agnieszka Dziemianowicz-Bąk i Krzysztof Śmiszek zapowiedzieli złożenie zawiadomień do sanepidów odnośnie do nieprzestrzegania limitów wiernych w świątyniach. - Ktoś musi wziąć za to odpowiedzialność - tłumaczą parlamentarzyści z Lewicy.

Parlamentarny Zespół ds. Edukacji Przyszłości debatował dziś o potrzebie wycofania się z czwartej części egzaminu ósmoklasistów, która ma zostać wprowadzona wiosną 2022. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica) apelowała, by "nie karać dzieci i młodzieży za pandemię". Sławomir Broniarz z ZNP zastanawiał się czy "pokolenie covidowe" nie powinno być poddane innej procedurze rekrutacji do szkół średnich, z wyłączeniem egzaminu.

Lewica zaprezentowała we wtorek wstępny projekt ustawy o zawodzie psychologa i zaapelowała do rządu, sił politycznych oraz ugrupowań społecznych o włączenie się w konsultacje. "Ten projekt nie ma barw politycznych" - podkreśliła posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

To, że marsze odbywały się w dzień kobiet, jest smutnym i symbolicznym podsumowaniem walki o ich prawa - powiedziała w programie "Onet Rano" posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

– 8 marca to jest taki dzień w którym kobiety mówią jasno, ze zamiast kwiatków albo oprócz nich chcą przede wszystkim pełni praw, socjalnych, ekonomicznych, czy praw reprodukcyjnych. Jest cała gama praw, które jeszcze musimy sobie wywalczyć - powiedziała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, posłanka Lewicy, która też przyszła pod pręgierz.

Pierwszeństwo dla pieszych wpisane do ustawy to dobry krok, ale to za mało, bo nie dotyczy osób oczekujących. Do tego do kodeksu drogowego wpisano wątpliwy i niejasny przepis o zakazie urządzeń elektronicznych - mówi posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Posłanki Lewicy zaapelowały w czwartek do wszystkich posłów o poparcie wniosku o rozpoczęcie prac nad projektem tzw. ustawy ratunkowej depenalizującej pomoc przy aborcji. To głosowanie będzie też egzaminem dla PO, czy jej stanowisko ws. aborcji nie było tylko "PR i wizerunkiem" - mówiły.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oceniła, że w czasie pandemii rząd prowadzi politykę "antypracowniczą". "Rząd nie sprawdza, nie kontroluje, czy pieniądze wysyłane z tarcz antykryzysowych do firm, które miały być przeznaczone na utrzymanie miejsc pracy, faktycznie trafiają do pracowników" - mówiła posłanka.

Były łódzki kurator oświaty, a obecnie członek zespołu ds. podręczników przy resorcie edukacji i nauki, Grzegorz Wierzchowski powinien zostać odwołany ze swojego stanowiska - takiego zdania są politycy Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk i Tomasz Trela.

Jak wygląda moja praca w sejmie i poza nim? zapisz się do newslettera. Zapisz się